Ból, metoda walki.

Polem bitwy jest nasze ciało dręczone przez niby doskonale  znanego oprawcę – BÓL.

Znanego? Czy aby na pewno dobrze GO znamy? Doświadczamy, często chodzimy z nim do łóżka, jemy śniadanie, bierze udział w uroczystościach rodzinnych.Normalnie nieodłączny partner życiowy, którego tylko na jakiś czas, choć nie zawsze, uda się pozbyć solidną dawką przeciwbólowych.

Jak się już tak mocno, przez dłuuugi czas zbratamy z imć BÓLEM, wprowadza nas on w swojego rodzaju błędne koło.

Nasze receptory odpowiedzialne za zbieranie bodźców z zewnątrz z jakiegoś powodu zaczynają wysyłać wyolbrzymioną ilość impulsów do Centralnego Układu Nerwowego ( CUN)….ale dla czego? Hmm nie wiemy. Są teorie, że na skutek urazu, operacji, przeciążenia.

Grunt, że nasz CUN z czasem uwrażliwia się na te bodźce, staje się nadmiernie aktywny i wysyła w odpowiedzi na obwód sygnał większej „ochrony” danego obszaru. Ochrona przejawia się w prostej regule : boli – nie ruszaj, odpoczywaj, nie dotykaj, ostrożnie z wszystkim ponad normę. Tu się koło zamyka.

Co robimy gdy oprócz bólu nasze ciało dokłada nam jeszcze wzmożoną męczliwość, drażliwość, problemy jelitowe, problemy termoregulacji, i wiele innych z pozoru nie powiązanych odczuć? Szukamy wreszcie pomocy.

Medycyna ma do zaoferowania:

  • chemię ( mocniejsze przeciwbólowe na receptę, antydepresanty na drażliwość czy inne niepożądane odczucia , środki poprawiające pracę jelit i musowo osłona na żołądek)
  • próba wyłączenia danej części ciała albo tzw. „przetrenowanie” albo planowa terapia
  • psychologia na zasadzie Psyche+\=Physis , bez jednego drugie nie może prawidłowo działać
  • skalpel w skrajnych przypadkach

Pora podsumować. Logicznym wydaje się połączenie sił całego świata medycznego w walce z BÓLEM.

W jaki sposób fizjoterapeuta może wspierać ten bój?

Nasze „cudowne moce” polegają właśnie na pracy z receptorami, z tymi różnorodnymi strukturami umiejscowionymi w każdej tkance organizmu ludzkiego, od których cały ten błędny proces się zaczyna.

Wniosek:

CHCESZ ŻYĆ BEZ BÓLU POSZUKAJ FIZJOTERAPEUTY, KTÓRY TO OGARNIE.

Ps. Nie zawsze ten pierwszy raz musi być strzałem w 10, szukaj do skutku, bo to jedyna  słuszna droga.